Strona główna » Poradnik o upadłości konsumenckiej i oddłużaniu » Walka z długami! Bierny dłużnik, to przegrany dłużnik!

Walka z długami! Bierny dłużnik, to przegrany dłużnik!

Walka z długami

Walka z długami jest jedynym sposobem na pozbycie się ich. Niestety bierny dłużnik, to przegrany dłużnik, który utonie w odmęcie odsetek.

Twój dług rośnie z każdym dniem. Do kwoty bazowej doliczane są odsetki karne za każdy dzień zwłoki. Kolejnego dnia od tej powiększonej kwoty znowu naliczane są odsetki karne. W ten sposób Twoje zadłużenie rośnie w postępie geometrycznym.

Jeżeli się nie obudzisz i nie zaczniesz działać, to będzie po Tobie. 

Niewielkie zadłużenie można postarać się spłacić. Wziąć drugi etat, zacisnąć pasa i po prostu je spłacać, zmniejszając z każdym miesiącem zadłużenie.

Co natomiast w sytuacji kiedy zadłużenie jest wysokie? Co zrobić kiedy pomimo wysiłków nie spłaca się nawet odsetek karnych? To walka z wiatrakami i strata energii, którą można spożytkować na odbudowę Swojej przyszłości.

Trzeba dojrzeć do decyzji o podjęciu walki z długami!
Następnie trzeba tę walkę podjąć!
Jednakże trzeba walczyć z długami mądrze, a nie ciężko!

Ciężko jest walczyć ze spłatą odsetek od odsetek, a mądrze jest ogłosić upadłość konsumencką.

Rozsądniej jest działać, walczyć i odzyskać swoje życie oraz wolność finansową. Wybierz mądrą drogę ogłoszenia upadłości konsumenckiej.

3 komentarze do “Walka z długami! Bierny dłużnik, to przegrany dłużnik!”

  1. Walczyć trzeba, niby racja ale za wszystko trzeba płacić. Za sąd trzeba zapłacić, za adwokata, a nie wiadomo co z tego będzie. Jakie są możliwości żeby zmniejszyć te opłaty?

  2. Ja nie walczyłam z długami. Byłam jak piszecie „bierna” i kosztowało mnie to dodatkowe 100 tys niepotrzebnych kosztów. Nie warto chować głowy w piasek, bo tyłek zostaje na wierzchu, wystawiony na kopniaki.

Zostaw komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.