Strona główna » Poradnik o upadłości konsumenckiej i oddłużaniu » Historia upadłości Mirosława I.

Historia upadłości Mirosława I.

Historia upadłości Mirosława I.

Dzisiaj historia upadłości Mirosława I. z cyklu „Wasze Historie”. Poznaj historię Mirka, który przeszedł koszmar związany z windykatorami i komornikami. Skorzystał z kursu i teraz żyje spokojnie.

Pieniądze szczęścia nie dają, kiedy należy je oddać jak się pożyczyło. A kiedy ich brak i spłata jest wymagalna to już często robi się tragicznie. Na imię mam Mirek i mi właśnie przytrafiła się sprawa związana z kredytami. Mam już prawie 60 lat i ostatnie kilka lat mojego życia to koszmar związany z windykatorami i komornikami. Przez prawie 30 lat prowadziłem działalność gospodarczą, zajmując się obsługa firm budowlanych. Był czas, że była to żyła złota i wydawało mi się, że ta żyła nigdy się nie wyczerpie. Firma dobrze prosperowała, klienci byli i jak to w budowlance bywa, sprzedaż szła na przedłużone terminy. Terminy coraz bardziej się przeciągały, ale klienci byli.
Zaczęły się robić zatory płatnicze to sięgałem po kredyt. Jeden, drugi i kolejne. W końcu okazało się, że połowa klientów przestała płacić swoje zobowiązania. Zaczęło się, na spłatę odsetek o ratach kredytu nie wspomnę brakowało. Bieżąca obsługa finansowa firmy zaczęła szwankować. Do drzwi pukali wierzyciele, głównie banki. W końcu przyszedł moment na zamkniecie firmy z braku pieniędzy. Firma zamknięta a zobowiązania pozostały. Nie licząc drobnych spraw dług przekroczył 100 000 zł. To już było ponad moje możliwości. Banki stały się nieugięte o żadnych negocjacjach nie chciały rozmawiać. Byłem bliski załamania. Firmy nie ma, pieniędzy nie ma. Na szczęście jeden z kontrahentów podsunął pomysł o upadłości. No i zaczęło się szukanie rozwiązania.

Szukając w sieci informacji o upadłości, trafiłem na ciekawą firmę proponującą wyjście z sytuacji. Ciekawe było to, że ta propozycja to był kurs o upadłości. Nie zastanawiając się długo postanowiłem kupić taki kurs i spróbować samemu rozwiązać sytuację. Było to naprawdę rozsądne rozwiązanie bo na adwokata i jego pomoc nie było mnie stać.

Kiedy trafił do mnie kurs związany z upadłością, cała procedura jej przeprowadzenia była bardzo jasna i czytelna. Krok po kroku przedstawiono wszystkie zagadnienia, a dołączone wzory pism i wniosków sprawiają, że dla większości osób, przeprowadzenie samodzielnie całej procedury związanej z upadłością jest naprawdę bardzo proste. Mi się udało. Za małą kwotę uzyskałem w zamian wiedzę, dzięki której moje życie nabrało nowego sensu i to bez długów. Historia mojego zadłużenia wraz z historią mojej upadłości przeszła do historii mojego życia.

Pozdrawiam Mirek. 

Historie ludzi którzy przeszli upadłość

Zobacz jak wygląda przykładowy wzór dokumentu z kursu z informacjami, wskazówkami, poradami, ostrzeżeniami oraz wyjaśnieniami
👉 Kliknij i pobierz za darmo wzór pisma przewodniego do wniosku o ogłoszenie upadłości

Zostaw komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.